Twoja perspektywa
Jak zwykle po lekcjach siedziałaś sobie przeglądając najnowsze posty na Facebooku.
- Nudy na pudy ... - mówiłaś sama do siebie. Na dworze nie za ładna pogoda a ty byłaś sama w domu bo twoi rodzice pracują do późna.W końcu zdecydowałaś , że pójdziesz na spacer nie miałaś zamiaru umrzeć z nudów więc założyłaś buty, wzięłaś kurtkę i zamknęłaś drzwi na klucz.Włożyłaś słuchawki do uszu i udając się w stronę parku wsłuchałaś się w swoją ulubioną piosenkę zespołu Bangtan Boys - Boy in luv . Nie patrzyłaś gdzie idziesz więc nie zauważyłaś gdy zderzyłaś się z jakimś chłopakiem ale gdy spojrzałaś w górę to wcale nie był jakiś tam chłopak tylko Suga członek twojego ulubionego zespołu,którego przed chwilą słuchałaś.
- Patrz jak łazisz!! - Wydarł się na ciebie po czym wstał i odszedł zostawiając cię samą na chodniku.Nie wiedziałaś dlaczego tak cię potraktował.Przecież nic mu nie zrobiłaś,może myślał,że skoro masz już okazję to zrobisz mu zdjęcie i poprosisz o autograf.Ty nie byłaś taka , nie miałaś powodu aby o to prosić bo nie był on twoim biasem.To właśnie jego lubiłaś z tego zespołu najmniej.Nie zastanawiając się dłużej wstałaś i znów udałaś się w swoją stronę słuchając muzyki.
Gdy doszłaś do parku siadłaś na ławce opierając się o jej drewniane oparcie i odchyliłaś głowę do tyłu pogrążając się w myślach.Nawet nie zauważyłaś jak ktoś się do ciebie przysiadł również nic nie słyszałaś bo miałaś słuchawki w uszach.Zrobiło ci się zimno więc postanowiłaś pójść do domu.Wstałaś z ławki i już zamierzałaś iść gdy poczułaś jak ktoś łapię cię za nadgarstek i ściąga z powrotem do pozycji siedzącej. Zaskoczona odwróciłaś głowę i wtedy zauważyłaś,że osobą siedzącą obok jest nie kto inny jak spotkany wcześniej Suga. Natychmiast wyjęłaś słuchawki słuchawki z uszu i spytałaś.
- O co chodzi ?
- Przepraszam,że nakrzyczałem na ciebie z byle powodu. - Powiedział spuszczając głowę.Byłaś zbita z tropu nie miałaś pojęcia o co mu chodzi.Ale za nim co kol wiek odpowiedziałaś chłopak znikł znów zostawiając cię samą.Po powrocie do domu nadal myślałaś o co mogło mu chodzić, dlaczego najpierw krzyczy na ciebie a potem przeprasza i znika tak nagle. Nie mogłaś myśleć o tym całą noc więc po prostu poszłaś spać.
Następnego dnia obudziłaś się dość wcześnie ale wiedząc,że jest sobota i nie masz żadnych zajęć postanowiłaś dłużej pospać.Miałaś do tego warunki bo znów byłaś sama w domu.Tak jak postanowiłaś tak też zrobiłaś.Obudziłaś się o drugiej po południu.Wstałaś,odprawiłaś poranną rutynę po czym postanowiłaś zjeść śniadanie.Po skończonym posiłku zasiadłaś na kanapie w salonie i włączyłaś telewizor.To co zobaczyłaś mało nie powaliło cię na ziemię.W wiadomościach pokazywali zdjęcie twoje i Sugi gdy ten ciągnie cię za rękę.
Prezenter wciąż powtarzał "Kim jest tajemnicza dziewczyna obok Sugi?","Czy to jego partnerka?". Na zdjęciu wyglądaliście jakby on próbował cię przeprosić a ty jakbyś miała go dość i chciała z nim skończyć.
Z perspektywy Sugi
- Ej!..Suga do salonu marsz w tej chwili - Usłyszałeś lidera zespołu,do którego należałeś.Nie miałeś pojęcia o co mu chodzi mieliście w końcu dzień wolny a on zamiast być dobrym liderem i dać ci odpocząć po ciężkiej pracy każe ci się wygramolić z łóżka i wlec po schodach aż do salonu.
- O co ci chodzi ? - Spytałeś gdy już byłeś w salonie.
- Powiedz mi do jasnej cholery co to ma być?! - Wykrzyczał wkurzony wskazując palcem na telewizor.Spojrzałeś w tamtą stronę i ujrzałeś zdjęcie swoje i dziewczyny z wczoraj.Było ono w wiadomościach główną sensacją a pod nim napisane było "Kim jest tajemnicza dziewczyna obok Sugi?","Czy to jego partnerka?".
Stałeś tam wytrzeszczając oczy.
-Kim ona jest? - Spytał już trochę spokojniej RapMon
- Nie wiem...Spotkałem ją wczoraj wieczorem w parku.
- To o co chodzi z tą ręką na jej nadgarstku? - Znów zaczął się denerwować
- No bo po mojej wczorajszej kłótni z V , żeby się przewietrzyć poszedłem na spacer i zderzyłem się z nią.Nie dając jej nawet szansy aby przeprosiła nawrzeszczałem na nią i odszedłem bez słowa.Dopiero później zorientowałem się,że nie powinienem tego robić,ale gdy się odwróciłem jej już nie było.Po tym znalazłem ją w parku więc dosiadłem się do niej ale wtedy ona wstała i chciała odejść.Nie wiedziałem co robić więc pociągnąłem ją z powrotem i wtedy zauważyłem,że ma słuchawki w uszach... - Tłumaczyłeś spanikowany - Nawet nie myślałem,że ktoś może nam zrobić zdjęcie.
- Okej ... w porządku - Powiedział spokojnie - Masz szczęście,że nie widać jej twarzy.Wtedy wybuchła by prawdziwa afera.Teraz idź odpocząć.
Jak kazał tak zrobiłeś. Położyłeś się na łóżku i patrząc w sufit myślałeś o dziewczynie z wczoraj.
Twoja perspektywa
Nie mając pojęcia jak wyjaśnić zaistniałą sytuacje wyłączyłaś telewizor.Po pewnym czasie zdałaś sobie sprawę,że nie widać twojej twarzy tylko plecy i długie blond włosy,które zakrywała czapka.
Nie miałaś się czym przejmować więc postanowiłaś przejść się po mieście.Gdy przechadzałaś się ulicami Seulu zobaczyłaś swoją przyjaciółkę,która biegnie do ciebie.
- ______ co tam u ciebie słychać - Spytała gdy już stała obok ciebie
- W porządku jest tak jak każdego dnia a u ciebie?
- Hymmm... też spoko. - Odpowiedziała ciągle się uśmiechając - Przepraszam ale na prawdę się spieszę ale ciesze się,że cię spotkałam . - Dodała szybko po czym przytuliła mnie i odeszła w swoją stronę.
Też miałam taki zamiar ale nie mogłam odejść ponieważ zostałam brutalnie wciągnięta do jakiegoś vana.Byłam wściekła choć powinnam być przerażona zwłaszcza dla tego,że moim "porywaczem" był nie kto inny jak Suga.
- Czy tobie człowieku już do reszty odbiło?! - Wydarłam się za nim zdążył coś powiedzieć.
- Przepraszam... - Nie no ja chyba mam deja vu. Znów przeprasza i do tego spuszcza głowę.
- Dobra , nie ważne o co ci chodzi?
- Hymm..?
- No po coś mnie chyba wciągnąłeś do tego samochodu ?
- Aaa tak... No bo pewnie oglądałaś wiadomości i... za to też chciał bym cię przeprosić.Nawrzeszczałem na ciebie ale nie bo mi się tak chciało.Tamtego dnia pokłóciłem się z przyjacielem i wyszedłem na spacer aby ochłonąć.Wtedy przez przypadek wpadłem na ciebie ... A po tym ta sytuacja w parku nawet nie myślałem,że ktoś może nam zrobić zdjęcie.
- Aha.... wiesz tym to ja bym się zbytnio nie przejmowała bo nie widać mojej twarzy.
- Czyli.... nie jesteś zła? - Spytał z nadzieją wypisaną na twarzy
- Nie - Odpowiedziałam
- To może dasz się zaprosić na kawę ? Tak w ramach przeprosin ?
- Ehem... - W tej chwili zauważyłaś,że w aucie znajdują się również pozostali członkowie BTS
- Z chęcią - Odpowiedziałaś ignorując ich.
- Hymmm... też spoko. - Odpowiedziała ciągle się uśmiechając - Przepraszam ale na prawdę się spieszę ale ciesze się,że cię spotkałam . - Dodała szybko po czym przytuliła mnie i odeszła w swoją stronę.
Też miałam taki zamiar ale nie mogłam odejść ponieważ zostałam brutalnie wciągnięta do jakiegoś vana.Byłam wściekła choć powinnam być przerażona zwłaszcza dla tego,że moim "porywaczem" był nie kto inny jak Suga.
- Czy tobie człowieku już do reszty odbiło?! - Wydarłam się za nim zdążył coś powiedzieć.
- Przepraszam... - Nie no ja chyba mam deja vu. Znów przeprasza i do tego spuszcza głowę.
- Dobra , nie ważne o co ci chodzi?
- Hymm..?
- No po coś mnie chyba wciągnąłeś do tego samochodu ?
- Aaa tak... No bo pewnie oglądałaś wiadomości i... za to też chciał bym cię przeprosić.Nawrzeszczałem na ciebie ale nie bo mi się tak chciało.Tamtego dnia pokłóciłem się z przyjacielem i wyszedłem na spacer aby ochłonąć.Wtedy przez przypadek wpadłem na ciebie ... A po tym ta sytuacja w parku nawet nie myślałem,że ktoś może nam zrobić zdjęcie.
- Aha.... wiesz tym to ja bym się zbytnio nie przejmowała bo nie widać mojej twarzy.
- Czyli.... nie jesteś zła? - Spytał z nadzieją wypisaną na twarzy
- Nie - Odpowiedziałam
- To może dasz się zaprosić na kawę ? Tak w ramach przeprosin ?
- Ehem... - W tej chwili zauważyłaś,że w aucie znajdują się również pozostali członkowie BTS
- Z chęcią - Odpowiedziałaś ignorując ich.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz